piątek, 29 maja 2026

Piękne gadżety erotyczne z mojego sex shopu

Dzisiaj, aby dobrze Wam się spało chciałabym Wam pokazać trzy piękne gadżety erotyczne z sex shopu, w którym pracuję. Przyciągają uwagę, są ultra-kobiece i naprawdę robią wrażenie. Zresztą, nie ma co opowiadać, wystarczy pokazać 😎😍😃😃😃. 




Co jak co, ale wiecie doskonale, że ja jestem brokatowa dziewczyna i kocham wszystko co się błyszczy od brokatu. Ja bym mogła cała się obsypać brokatem, spać w brokacie i nawet jeść brokat (jest przecież jadalny!). Czasem się śmieję, że jak mnie kiedyś skremują to zostanie tylko sam brokat 😂. 

Tutaj chciałam Wam zaprezentować przepiękny i bardzo subtelny brokatowy olejek do ciała. Buteleczka też jest bardzo atrakcyjna i ma delikatny zapaszek. Jak zaczęłam pracę w sex shopie to od razu zwróciłam uwagę na ten produkt, bo wiadomo... BROKAT. Brokatu nigdy dość! 



Czyż te klamerki na sutki nie są przepiękne? 😍😍 Bardzo zwróciły moją uwagę, bo są złote i ozdobione cyrkoniami. Uważam, że każda kobieta, która jest "sroką" byłaby nimi zachwycona. Powiem Wam, że kuszą mnie, aby sobie je kupić. A może trzeba się skusić? Bo jak wiecie najlepszym sposobem na pozbycie się pokusy jest ulegnięcie jej 😎.



A tu przed Państwem pokaźnych rozmiarów tęczowe smocze dildo, które naprawdę robi wrażenie kształtem, kolorem i oczywiście rozmiarem. Kolekcja FANTASY jest piękna i jest to moja ulubiona kolekcja w moim sex shopie. Podobnie z tą kolekcją miara Weronika, która sprzedała największą ilość gadżetów z tej kolekcji. Ona tak samo jak ja lubi bardzo baśniowe, fantastyczne i mityczne klimaty, więc również jest w tej kolekcji zakochana. Co prawda sama bym sobie tego dilda nie kupiła z racji wielkości, ale kusi mnie macka ośmiorniczki, która jest wykonana z płynnego silikonu, który w dotyku jest tak nieziemski, że chce się go cały czas dotykać, macać, macać - w szczególności mackę Octopus. Uważam, że to najbardziej zwracająca uwagę kolekcja, która troszkę jest niedoceniona przez klientów z mojej placówki, ponieważ moja klientela jest bardziej zachowawcza niż szalona. A tu... potrzeba takiego wyzwolonego osobnika, który lubi poszaleć i popróbować nowych rzeczy. 











Powiem Wam, że jestem bardzo szczęśliwa, że pracuję w sex shopie, bo było to jedno z moich marzeń. Niektórzy moi znajomi i rodzina się dziwią, że właśnie pracuję w takim miejscu, bo przecież miałam być psychologiem albo nauczycielką. No cóż... jeszcze mam czas 😎. Z zawodu jestem terapeutą uzależnień a z pasji blogerką. Niemniej pracę w sex shopie traktuję jako ważny epizod (póki co) w moim życiu, który pozwala mi na to, aby być sobą, chodzić ubrana tak jak lubię, rozmawiać na różnorakie tematy i daje mi możliwość poznawania bardzo interesujących ludzi. Myślicie, że w sex shopie rozmawiam tylko o seksie i fantazjach erotycznych? Skądże! Dużo rozmawiam o polityce, życiu, pisaniu, psychologii, seksie (no wiadomo!) i związkach. Mam całe pudełko numerów z telefonami, dostałam różne prezenty, zaproszenia na ciekawe i mniej ciekawe spotkania. Ta praca jest lekka i przyjemna. Oczywiście ma swoje wady, ale gdzie ich nie ma. Ja pracę w sex shopie traktuję przede wszystkim jak misję, aby zmienić myślenie ludzi co do sex shopów z lat 90. Wiem, że klienci mnie lubią, doceniają moją wiedzę i zaangażowanie. Każdego traktuję z należytym szacunkiem i jak to ja jestem po prostu miła, bo taka jest moja natura. Uważam, że ludzi należy traktować dobrze, bo każdy toczy wewnętrzną walkę, o której nie mamy najmniejszego pojęcia.






Jeżeli będziecie zainteresowani to na pewno pokażę Wam więcej interesujących gadżetów. A ja mam co pokazywać 😎. I nie tylko moje oczy 😆😅😎.






Spokojnej nocki! 💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋








8 komentarzy:

  1. Chętnie zobaczyłbym, co ciekawego macie w ofercie dla facetów.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak to z miłą chęcią stworzę taki post :) Pozdrowienia dla Ciebie :*

      PS Dawno się nie odzywałeś.

      Usuń
  2. W takim razie czekam na fajny post.
    Jestem ciekaw, jakie akcesoria dla mężczyzn, podobają się Tobie i czy są jakieś, które szczególnie polecasz klientom.

    PS: E tam dawno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... jest taka jedna wagina, która jest genialna. Piękna wizualnie, dwustronna i jeszcze od strony ust posiada język. SZTOS!

      Usuń
  3. Takie masturbatory faktycznie super wyglądają, ale niestety nie są zbyt trwałe przy intensywnym używaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy co to dla Ciebie znaczy intensywność. Mam takiego jednego klienta, który mówi, że używa zwykłej Tengi kilka razy w ciągu dnia i dalej jest sprawna, a ma ją już od kilku miesięcy. I teraz pytanie... czy żywotność takiego anatomicznego masturbatora przez kilka miesięcy do długo, czy nie.

      Usuń
  4. Kilka razy dziennie? Aż tak często nie używam. Raczej 3-4 razy w tygodniu.
    Bardziej miałem na myśli sposób używania. Ja wolę mocniej i szybciej, co ma ogromny wpływ na trwałość takich masturbatorów.
    Po kilku użyciach były już "zużyte".
    Teraz posiadam otwarty masturbator (Boners), który wizualnie nie jest taki piękny, bo nie przypomina części kobiecego ciała, ale mam go już pół roku i wciąż wygląda jak nowy.

    OdpowiedzUsuń