Życie jest takie krótkie... - chyba każdy słyszał to zdanie.
Życie szybko przeminie... - to też słyszeliśmy.
Żyjemy jak bańka na wodzie... - słyszeliśmy, słyszeliśmy.
Czemu nikt nie powie, że życie dobrze przeżyte będzie naprawdę wystarczające.
Tak sobie myślę, że życie dobrze przeżyte i w pełni wykorzystane to największy sukces, który można w swojej własnej egzystencji osiągnąć. Jeżeli przestaniemy czekać na to jak dorośniemy, jak wygramy na loterii, jak schudniemy, jak wypracujemy nadgodziny, jak zapomnimy, jak się zesramy, JAK JAK JAK... Przestańmy do licha czekać na coś co może nigdy się nie wydarzyć. Żyjmy po prostu tu i teraz. I mówię Wam to z pełną odpowiedzialnością, ponieważ wielokrotnie w swoim życiu planowałam, że zrobię coś JAK coś tam. I wiecie co? To najgorsze co można sobie zrobić!!! Jest to niewola swojej duszy, swojego umysłu i swojego ciała. Nie ograniczajmy się, tylko żyjmy tak jak nam to pasuje, tak jak chcemy. I do licha, nie czekajmy, bo naprawdę możemy nie dożyć do naszych marzeń i pragnień. Skąd możemy mieć pewność, że przyszłe lato jeszcze będzie do nas należeć? Co jeśli kopniemy w kalendarz jeszcze przed początkiem przyszłej zimy? Nigdy nie wiemy co dalej się wydarzy. I z jednej strony jest to przerażające, ale i piękne. Dzięki temu możemy mieć nadzieję. A nadzieja pozwala trwać, żyć i wstawać z łóżka.
Co zrobilibyście... gdybyście się nie bali?
Jak byście żyli, gdyby nikt Was nie oceniał?
Czy boicie się wyjść na głupka, nawet jeśli to by Was uszczęśliwiło?
Strach Wam zagląda w oczy przed życiem z Waszych marzeń?
Jak to u Was jest? Z miłą chęcią poczytam Wasze komentarze pod tym postem. Zapraszam do otwartej dyskusji w komentarzach. Porozmawiajmy! 😃😘✌
Pozdrawiam serdecznie ✋

przefarbowałaś włosy?
OdpowiedzUsuńTo tylko jedna z moich peruk :)
Usuń