poniedziałek, 27 lipca 2026

W Halloween imprezowałam w nawiedzonym mieszkaniu...

Kilka dni temu dowiedziałam się od Adriana, że w jego mieszkaniu kiedyś mieszkał duch dawnego lokatora - pana Zygmunta. Byłam zaskoczona, przerażona i bardzo zaintrygowana tą historią, którą mi opowiedział przez telefon (nie mam czasu nawet zobaczyć się z kumplem, bo cały czas pracuję i pracuję). 


A było to tak...



Adrian wprowadził się do mieszkania, w którym dawniej zmarł na zawał (najprawdopodobniej) jego sąsiad Zygmunt. Wszystko na pozór było normalnie, ale atmosfera była gęsta, odczuwał w nocy niepokój, czuł się obserwowany podczas zasypiania, a gdy wracał z pracy do domu jego przedmioty w mieszkaniu były w innych miejscach. Creepy, co? 👀😱😲😳 

Zapytałam się Adriana jak to się wszystko zaczęło z tym duchem. Okazało się, że jego jakby kuzynka (znana wróżka z Łodzi) wywołała ducha pana Zygmunta i... wtedy się zaczęło to nawiedzenie w jego mieszkaniu. Podobno podczas wywołania cały pokój się trząsł i było czuć, że jest to zjawisko nadprzyrodzone. W końcu nie jest to codzienne, aby pokój się poruszał, a my z nim XD.  Co nie? 😂


Kiedy Adi miał już dosyć obecności ducha w swoim mieszkaniu postanowił poprosić swoją zaprzyjaźnioną wróżkę i odwołać ducha. Po odwołaniu dziwne zjawiska ustały, ale atmosfera nadal pozostała gęsta i mroczna.







W Halloween 2025 po raz pierwszy byłam u Adriana w domu i... czułam bardzo przytłaczającą atmosferę. Była to super impreza, ale było naprawdę mrocznie i... to wcale nie za sprawą Halloween, ale coś było z tym mieszkaniem nie tak. Było duszno, parno, ciemno, mgliście nawet bym powiedziała. Czuć było takie przytłoczenie i bardzo ciężką atmosferę. Nawet Paulina (kumpela Adriana) to czuła. Powiem tak - nie chciałabym mieszkać i przebywać w tym mieszkaniu. Było przerażające. Ducha w Halloween nie spotkaliśmy w tym mieszkaniu, ale kto wie co mogłoby nas spotkać jeśli częściej tam byśmy bywali. Było bardzo creepy. Atmosfera iście nawiedzona. Szczerze? Nie polecam, 2/10 😅.









A Wy? Wierzycie w duchy i zjawiska paranormalne? Doświadczyliście kiedyś czegoś niezwykłego co spowodowało u Was gęsią skórkę na ciele? Lubicie opowiadać sobie straszne historie o duchach? Bardzo chętnie dowiem się o Waszych niesamowitych duchowych przygodach. Możecie się pochwalić w komentarzu pod tym postem.





Spokojnej nocy moje Duszki! 👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻


Dobranoc 😘💋


5 komentarzy:

  1. Kiedyś zdarzało mi się oglądać różne dokumenty o nawiedzonych miejscach i zjawiskach paranormalnych, ale zaprzestałem.
    Po takich seansach mam problemy z zaśnięciem.
    Horrorów o tej tematyce też się boję. Mimo to, kilka filmów widziałem.
    Pamiętam jak po "Egzorcyzmach Emily Rose" (byłem na tym filmie w kinie) nie mogłem zasnąć chyba przez tydzień...
    Mogę swobodnie oglądać horrory typu "Piła", "Hostel", "Teksańska masakra piłą mechaniczną" i tego typu slashery, ale po filmach takich jak "Paranormal Activity", "Egzorcysta" czy wyżej wymienione "Egzorcyzmy Emily Rose" mam lęki.

    Z filmów o duchach to chyba tylko "Kacper".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy bardzo podobnie. Nie mogę usnąć po filmach o opętaniu i demonach, bo w mojej głowie nagle jest bardzo wiele przerażających scenariuszy. Wydaje mi się to po prostu realne, bo wierzę w takie zjawiska.

      Wszystkie części "Piły" uwielbiam! No i oczywiście "Krzyk" i "Koszmar minionego lata".

      Ach, aż bym sobie teraz obejrzała przy zimnym piwie z syropem malinowym i tym chipsie podkradzionym od Lucjana 😅.


      Pozdrowienia z Łodzi

      Usuń
    2. "Krzyk" jest spoko, ale tylko pierwsza część jak dla mnie.
      "Koszmar minionego lata" też lubię.
      "Piła" ma moim zdaniem za dużo części. Wystarczyłyby dwie, trzy.
      Polecam "Hostel" (zwłaszcza pierwszą część) jeśli nie widziałaś i pierwszą część "Nieznajomych" (tylko tą z Liv Tyler, nie odnowioną wersję).

      Usuń
    3. "Hostel" i "Nieznajomi" - nie oglądałam. Jeszcze! :P

      Usuń
    4. Koniecznie obejrzyj.

      Usuń