sobota, 27 grudnia 2025

Święta Bożego Narodzenia i... już po świętach!!!

Obudziłam się dzisiaj o 05:30, bo zasnęłam o 21:30. Także mimo tej jakże nieprzyzwoitej pory porannej postanowiłam coś tutaj naskrobać, bo jestem za tym, aby wykorzystywać czas póki się go ma. I... oto jestem! 😁



Nie pisałam na Myślach Kobiety Wyzwolonej nic podczas Świąt Bożego Narodzenia, ponieważ chciałam ten czas spędzić z moją najbliższą rodziną. Było spokojnie, atmosferycznie i bardzo bardzo grubo, bo... przeżarłam się jak dzika świnia z Afryki. Pękam niemiłosiernie i cieszę się, że już to świąteczne obżarstwo dobiega końca, ponieważ jeszcze chwilę i bym się toczyła jak kula do kręgli. Niemniej obżarłam się i niczego nie żałuję 😂😅😆. 







Niedługo trzeba będzie wrócić do pracy i od nowa Polska Ludowa - jak to moja świętej pamięci babunia mawiała. Powiem Wam, że to tak cudowne uczucie móc przez kilka dni wstawać, o której się chce, robić co się chce, mieć czas na swoje hobby, mieć czas dla rodziny i nie musieć nic. Po prostu poezja. Praca to takie marnowanie życia... MASAKRA.






Niemniej cieszę się z tego co jest, z 5 cudownych dni wolnych, na które bez wątpienia zasłużyłam. Potrzebna mi była regeneracja fizyczna i psychiczna, ponieważ raz, że pracuję po 12h, a dwa... w tym roku działo się bardzo dużo, bardzo dużo trudnych rzeczy, ale poradziłam sobie i jestem z tego powodu naprawdę bardzo dumna i wdzięczna Losowi, że ze wszystkim sobie poradziłam. Dziękuję o Losie, dziękuję Aleksandro! 💫












A jak Wam minęły Święta Bożego Narodzenia? 😘😘😘


Buziaczki! 💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋💋


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz