sobota, 27 grudnia 2025

Śniła mi się wojna...

Dwa dni temu nad ranem śniła mi się wojna. 

Karol Nawrocki

Konie

Dużo żołnierzy

Jeszcze więcej hałasu



Śniła mi się wojna w Polsce. Nie 1 i nie 2 światowa tylko najnowsza. Jakby ta 3. 

Ten sen był bardzo niepokojący, jak zapewne każdy sen, w którym dzieje się wojna. Już kiedyś wojna mi się przyśniła, ale była to wojna, w której uczestniczyła Korea Północna. Było to kilka lat temu, ale pamiętam ten sen do dzisiaj. Mówi się, że żywe sny i takie zapamiętałe są symbolem, który coś oznacza. Niestety moje sny o takiej tematyce mnie przerażają jeszcze bardziej, ponieważ często moje sny się sprawdzają. Nie chciałabym, aby była wojna. Wojna w Polsce. 


Choć myślę, że będzie. 









Z drugiej strony wojna oczyszcza, a raczej klimat po wojnie. Ludzie nagle się kochają, stają się dla siebie lepsi, nie zazdroszczą sobie, są bardziej wspierający. Tylko to mi się w wojnie podoba. To, że zmienia wiele złych charakterów na lepsze. Nagle świat bywa lepszym miejscem do życia, bardziej przychylnym. Czy naprawdę Polakom wojna jest potrzebna, aby zaczęli mówić naprawdę ludzkim głosem?












Oby był to tylko sen, taki sen bez znaczenia, taki sen bez symboliki. Ukrytej.


Tymczasem. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz