Czasem są takie dni, że nie cieszy nas nic i mamy ochotę tylko leżeć, przykryć się kołdrą i płakać nad swoją niedolą. Każdy od czasu do czasu ma taki dzień i wtedy przychodzi ona... HERBATA. Brytyjczycy mają w zwyczaju mówić, że herbata jest dobra na zły dzień, na dobry dzień, na upał, na mróz, na smutki i na radości w życiu. Generalnie na wszystko. I wiecie co? Uważam, że jest w tym dużo racji, bo spokojne picie świeżego naparu z herbaty pozwala się wyciszyć, zrelaksować, skupić na tym rytuale jakim jest picie herbaty. Wiem, że nie każdy człowiek pijąc herbatę się delektuje, ale raz możecie spróbować. Co Wam szkodzi skoro i tak macie doła? Ja uważam, że każda metoda jest dobra na pozbycie się depresji jeśli jest skuteczna. Warto próbować i WARTO ROZMAWIAĆ przy herbacie, bo rozmowa zawsze pozwala wiele wyjaśnić, dojść do jakiegoś kompromisu. W moim domu zawsze się rozmawiało o problemach, o radościach, o tym jak minął dzień, o sukcesach, o smutkach, o takich codziennych prozaicznych sprawach. U mnie w domu nie było tak zwanych "cichych dni", bo zarówno mój dziadek jak i moja mama uważali, że WARTO ROZMAWIAĆ I NALEŻY ROZMAWIAĆ. Także, jako dziecko miałam dużo wsparcia i nigdy nie zostałam pozostawiona sama sobie. I jestem Losowi wdzięczna, że moja rodzina (nie licząc mojego ojca) interesowała się mną i brała czynny udział w moim życiu. Wiem, że nie każdy ma takie szczęście, takie błogosławieństwo. Za to jestem bardzo wdzięczna i szczęśliwa.
niedziela, 16 sierpnia 2026
Herbata jest dobra na wszystko
Jak tak patrzę na świat i ludzi moim czułym okiem to widzę, że wielu boi się rozmawiać ze sobą i wyjaśniać konflikty i przeróżne nieporozumienia. Czasem odnoszę wrażenie, że wiele osób po prostu się wzajemnie nienawidzi i tworzy przez to bariery, które z biegiem czasu stają się nie do pokonania. Do tego też prowadzą tak zwane "ciche dni", które z każdym kolejnym dniem oddalają ludzi od siebie. Wiecie, co innego nie rozmawiać ze sobą trzy dni, a co innego przez trzy miesiące. Później trudno wrócić do względnej normalności. Tak samo jest w przypadku seksu między dwojgiem ludzi. Jeśli bliskość ginie, nie ma jej przez długi czas, to... w końcu wszystko umiera i nie ma co zbierać. Z relacjami międzyludzkimi jest właśnie tak, że trzeba o nie dbać, cały czas "podlewać" zrozumieniem, wsparciem, empatią, miłością, aby dalej mogły żyć. Tak jak roślina nie może żyć bez wody, tak i człowiek nie może żyć bez drugiej osoby, poczucia bezpieczeństwa i uwagi. My ludzie nawet nie wiadomo jak wielcy samotnicy (patrz na mnie) potrzebujemy też ludzi, aby żyć. Chcemy się z kimś podzielić radością, problemem, wspomnieniem, obawą, ale i najzwyczajniej w świecie zwykłym kawałkiem chleba.
Warto czasem iść na herbatę do kogoś, albo i na wódkę jeśli jest większa potrzeba i... porozmawiać. Można też chwilę pomilczeć, ale na miłość boską ludzie - zacznijcie ze sobą rozmawiać, rozmawiać o życiu, o świecie, o swoich potrzebach, planach i przyszłości. Zacznijcie cenić tak prostą czynność jaką jest rozmowa z drugim człowiekiem.
Tymczasem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz