piątek, 16 października 2026

Kompletnie odechciało mi się pracować... :/

Dzień dobry, ale w sumie jak dla kogo... bo na pewno nie dla mnie 😢. Dzisiaj, a raczej od wczorajszego wieczora odechciało mi się kompletnie wszystkiego, ale głównie to pracy. Człowiek się stara, gada o dupie Maryny, aby sprzedać jak najwięcej i jak najlepiej, a tu jeszcze naplują ci za to w twarz. Nie słuchałam nikogo, nie słuchałam żadnych rad, bo jak zwykle chciałam widzieć w drugim człowieku dobro, ale z tego co widzę i z tego co już wiem biznes rządzi się swoimi prawami. A raczej brakiem praw, brakiem empatii i czegokolwiek. Przejmowałam się pracą w sex shopie, w SEX SHOPIE. Jakby ktoś mnie posłuchał to by się zaśmiał teraz. Noooo, to już się nie będę przejmować i nie będę sobie nikogo zastępować i pierdolę te pieniądze. Ja podchodzę do pracy na poważnie i wykonuję wszystko co należy, uważam, że nawet więcej niż trzeba. A i tak to jest niedoceniane. Także, po co się starać? Nie widzę już sensu. Jeszcze ze stresu i smutku leci mi teraz krew z nosa... 😖. 


No, ale tak to jest jak ktoś niezepsuty życiem, pracuje w miejscu zepsutym i pozbawionym empatii. 

Przykro mi. 





Nigdy w tym sex shopie nie znajdą kogoś takiego jak ja, po prostu nie znajdą. 






Tymczasem. 


2 komentarze:

  1. Czasem po prostu lepiej zmienić otoczenie/pracę, niż się męczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jestem tego świadoma i też dobre kilka osób mi to powiedziało.
      Myślisz, że powinnam?

      Usuń