Co by nie mówić o wczorajszym dniu to dzisiaj trzeba przyznać, że jest po prostu pięknie 😃. Nie da się ukryć, że widać iż już WIOSNA IDZIE. Nie wychodziłam dzisiaj nigdzie, ale patrząc przez okno widać i generalnie czuć w powietrzu, że jeszcze trochę, jeszcze chwilę i zacznie się piękna wiosna. Wy też czujecie jej zapach? 😀🌞🌄
niedziela, 1 marca 2026
WIOSNA idzie! :D
On był Arab, ona blond...
Chciałoby się powiedzieć: "kuuurwaaa, ja pieeeerrrrdoleeee".
Wczorajszy dzień mnie strasznie dobił, ponieważ na koniec dnia miałam okropnych klientów. Takich klientów, przy których ma się ochotę płakać z bezsilności i wykrzyczeć, aby spierdalali jak najdalej przez obelgi jakimi mnie obrzucili. Na szczęście w sex shopie był także mój zaprzyjaźniony klient policjant oraz inny miły klient. A było to tak.
Koło 20:50 rozmawiałam sobie miło z Dawidem (klient policjant). Sprzedałam mu piękny choker z diamencikami i była naprawdę fajna atmosfera. Zresztą jak zawsze gdy przyjeżdża do mnie na zakupy. Po pewnym czasie do sex shopu przyszła sobie taka parka. Doszli do lady, wyciągnęli jakąś podejrzaną fiolkę, w której był płyn i jakieś okruszki. Niby miała być to fiolka z perfumami, ale wyglądało to bardzo podejrzanie. Po chwili klient otworzył i chciał, abym się tym sztachnęła - tak powiedział. Zbliżał sobie fiolkę do nosa i mocno się zaciągał. Wyglądało to komicznie i przerażająco. Powiedziałam mu, że ja nie mam obowiązku się zaciągać czymkolwiek od klientów. Wtedy wpadł w szał i zaczął mnie wyzywać od idiotek i kurew. Gadał jeszcze obrzydliwe rzeczy pod nosem i ta jego blond dziewczyna powiedziała mu po cichu, aby się uspokoił, ale nie chciał słuchać. Następnie poszedł do pompek powiększających penisa i denerwował się, że z każdego modelu jest tylko jedna sztuka. W końcu ten okropny klient tak się wkurwił, że zaczął obrażać klienta (policjanta). Mówił tak: "co to jest, to ochrona czy co to, niech spierdala", "słyszysz typie, spierrrdalaj!". W pewnym momencie zrobił ruch jakby chciał rzucić we mnie tą pompką powiększającą penisa. Niemniej zachowałam spokój, bo podejrzewam, że ten klient (z jakiegoś arabskiego kraju) był naćpany. A jeszcze bardziej przerażające jest to, że Polka pozwoliła się związać z takim typem, który ani urodą nie grzeszył, ani intelektem, ani tym bardziej kulturą osobistą. Przykro mi, że trafiłam na takiego klienta, który po prostu popsuł mi cały dzień, który nie był złym dniem.
On był Arab, ona blond...
Niestety tacy klienci też istnieją i chodzą po naszym pięknym świecie. Mimo iż w sex shopie rzadko miewam takie nieprzyjemne sytuacje to niestety czasem się zdarzają. W handlu nie można powiedzieć klientowi, że jest parszywym skurwysynem. Trzeba zachować spokój. Tak też zrobiłam. Gotowały mi się nerwy wewnątrz mnie, aż w pewnym momencie myślałam, że na środku sex shopu ze złości i przykrości zwymiotuję, ale nad tym wszystkim czuwał Dawid, któremu jestem po prostu bardzo wdzięczna. Zresztą podziękowałam mu, że został póki ten ciapaty nie wyszedł.
I wiecie co jeszcze mnie boli? To, że całe życie wspierałam ludzi, wspierałam mniejszości, a nakrzyczał na mnie i zwyzywał mnie okrutnie Arab. Arab w Polsce zwyzywał Polkę... to jest jakiś nonsens. Każdy kto przyjeżdża do innego kraju powinien, ba! ma obowiązek szanować ten kraj i ludzi, którzy w nim mieszkają. Niestety niektórzy się panoszą, okrutnie panoszą. W takich momentach rozumiem podejście Konfederacji i to jak Kaczyński bronił Polski przed właśnie takimi ludźmi, którzy przyjeżdżają i niszczą nasz kraj i kulturę.
No cóż... na pewne rzeczy nie mamy wpływu, świat się nie zmieni i ludzi, ale zawsze opłaca się próbować. Już dawno nikt mnie tak nie wytrącił z równowagi. Mam mnóstwo problemów w życiu i ostatnimi czasy smutków, a tu jeszcze coś takiego. Czasem odechciewa się żyć...
Tymczasem.
