Dzień dobry! 👋
Nie wiem co ja już mam powiedzieć na swoje wytłumaczenie, więc powiem jak zawsze i wszędzie po prostu prawdę - JESTEM NIEREFORMOWALNA. Mówiłam, pisałam, obiecywałam, że zacznę częściej pisać, ale wyszło, a raczej wychodzi jak wychodzi. Czyli nijak wychodzi. Moi stali Czytelnicy wiedzą, że kiedyś miałam tego czasu od groma i żyłam sobie zajebistym życiem, ale w tej chwili, a tak właściwie już od ponad roku mam tego czasu ograniczoną ilość. Niestety, czasem i takie czasy nadchodzą. Niemniej zawsze jak zasiadam do pisania to robi mi się po prostu lepiej na duszy, ponieważ wtedy właśnie robię to co kocham. Ja po prostu muszę pisać, bo to pozwala mi oddychać, żyć, rozmyślać, analizować i po prostu jest to wtedy czas dla mnie. Inni jak mają problem zaglądają do kieliszka, płaczą, ćpają, napierdalają przez telefon godzinami nie dając żyć innym, a ja... a ja wtedy klikam w klawiaturę i wyrzucam to co powinno zostać wyrzucone z serca, duszy i umysłu. Taki swoisty rodzaj katharsis.
Dzisiaj mam wolny dzień, więc żyję wolno, ale przyjemnie 😅😅😅. Byłam taka zmęczona, że zasnęłam po północy na kanapie w pokoju stołowym i obudziłam się o 5 nad ranem. I... nie mogłam już usnąć ponownie. Też tak czasem macie? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach pod tym postem.

może i jesteś, ale za to masz ogromną wiedzę i klasę, a tego inni mogą ci zazdrościć, fajnie ze znowu można komentować, pozdro piękna
OdpowiedzUsuńDziękuję, to bardzo miłe z Twojej strony :)
Usuńpiękność :D
OdpowiedzUsuńDzięki, ale są piękniejsze jak na przykład żona Douglasa :) To jest dopiero piękność!!! Niemniej dziękuję :)
UsuńKrąży teoria, że USA zaatakowała Iran po to, by odwrócić uwagę świata od afery Epsteina. Aż strach pomyśleć, co jeszcze ukrywają...
OdpowiedzUsuń- STOOPCASH
Mówisz, że o to chodzi? Hmmm... może być. Mnie to przeraża do czego ten świat dąży... Pozdrowienia ciepłe ode mnie :*
UsuńNie wiem czy o to chodzi, ale coraz więcej ludzi uważa, że tak może być. W sumie, jak tak człowiek pomyśli i połączy kropki...
UsuńHmmm... też zaczynam to dostrzegać, bo nagle ta sprawa jakoś magicznie się wyciszyła, a nie powinna...
UsuńNa pewno pochylę się nad tym tematem, ale dopiero jak wyzdrowieję. Jestem tak chora jak nigdy. Mam ciężką grypę i to już mój 6 dzień chorowania... choć czy JUŻ, czy bardziej DOPIERO...
A jak Twoje zdrowie?
Pozdrowienia z Łodzi :*