Rozmowa z tą kobietą była interesująca. Nie tylko przez to co usłyszałam na swój temat, ale generalnie cała. Miło jest usłyszeć, że jest się bardzo wartościową osobą, którą się szanuje za to jakim jest człowiekiem. Natomiast już nieprzyjemnie jest słyszeć, że nigdy niestety w firmie, w której się pracuje nie zostanie się w 100% docenionym i mam być na to przygotowana. Mam być świadoma, że nie będę doceniona i marnuje swój potencjał w takim miejscu jak sex shop. Ech... kilku klientów już mi mówiło, że robię sobie krzywdę w takim miejscu, bo "idę na zmarnowanie". Niby komplement, ale trochę boli. Boli, bo... wiem, że mają rację. Tyle, że ja lubię moją pracę, lubię erotykę, lubię rozmawiać i uczyć się o ludziach czegoś nowego. Wielu moich klientów to bardzo ciekawe persony, z którymi naprawdę warto porozmawiać. Dlatego wiem, że moja przygoda z takim miejscem jak sex shop jeszcze się nie zakończy, ponieważ to nie jest ten moment kiedy chciałabym już stamtąd odejść. Jeszcze nie teraz, jeszcze jakiś czas. Lubię to co robię i naprawdę widziałam w tym dużo dobrego, ale nie ukrywam, że dostrzegałam różne inne rzeczy, które mi się nie podobały. Po rozmowie wczorajszej mam jakby czarno na białym, że to co widziałam i czułam to naprawdę nie było jakąś halucynacją i czymś wyimaginowanym, ale naprawdę to się dzieje. A to co usłyszałam jeszcze muszę wziąć pod uwagę i uważać na siebie i na to komu ufam. I na koniec dostałam jedną, złotą i ważną radę: "abym dbała o swój interes, robiła dla siebie i nie pozwalała sobie wchodzić na głowę i nie pozwalała się przede wszystkim wykorzystywać, bo nikt o mnie nie będzie myślał", "mam robić tak, aby mnie było dobrze i mam się nie przejmować problemami innych, bo one mogą tak naprawdę nie istnieć". I "Ciebie nie powinno to interesować, to Ci się należy jak psu zupa". I powiem Wam, że... ja wiem, ja wiem, ale nie jestem taka, aby kogoś gnoić. Jeśli jestem w jakikolwiek sposób okłamywana i oszukiwana to... każdy ma sumienie i każdy z tego kiedyś zostanie rozliczony. Można w to nie wierzyć, ale wszystko co dajemy drugiemu człowiekowi kiedyś do nas samych wróci.
Porozmawiałyśmy sobie o życiu, o pracy, o wszystkim w sumie, mimo że dzieli nas ponad 30 lat różnicy. Dowiedziałam się też, że musiałam zostać poznana, aby na mój temat wygłosić jakąś sensowną opinię 😏. I usłyszałam, że "jesteś niezepsuta, a to rzadkość". I nie wiem czy ona wiedziała, że ja to chcę usłyszeć, ale połechtała moje ego jak najlepszy wibrator może łechtać waginę. Natomiast ja powiedziałam jej, że miałam o niej złe zdanie, szczególnie po naszej pierwszej rozmowie, po której poszłam płakać do toalety. I stwierdzam, że... też musiałam ją lepiej poznać, więcej porozmawiać, wymienić się poglądami. I mam świadomość, że to kobieta, która z niejednego pieca jadła chleb, ale ma ogromne doświadczenie życiowe i wiedzę o ludziach. Pamiętam doskonale jak byłam wkurwiona po jednej rozmowie z nią. Tak jak jestem opanowana tak wtedy miałam ochotę rzucić w ścianę każdym dildem jakie miałam w sex shopie. Byłam zła, wkurwiona i dotknięta. Jako osoba, która nie lubi krzywdzić ludzi słowem tak wtedy miałam chęć rzucać takimi epitetami na lewo i prawo, że to mała głowa. A wierzcie mi, że studiując kiedyś na polonistyce zna się takie obraźliwe słowa jakie zwykłemu zjadaczowi chleba nigdy nie przyjdą do głowy 😅😅😅. Wierzcie mi!
Wyszłam z pracy prawie o 30 minut później niż powinnam, ale... nie żałuję.
Tymczasem.


Do twarzy ci w niebieskim piękna Olu
OdpowiedzUsuńA dziękuję bardzo! Polubiłam się ostatnio z niebieskim :)
Usuńnie przejmuj sie zlymi ludzmi
OdpowiedzUsuńAaaa łatwo powiedzieć. Generalnie się nie przejmuję, bo mam zdecydowanie więcej problemów na głowie, którymi się przejmuję. Szkoda mi czasu na takich ludzi.
UsuńPamiętam cię jeszcze z liceum. Byłaś jedną z najlepszych uczennic wiec nie wiem czemu pracujesz w sexshopie. Ta osoba ma racje, że się marnujesz bo z taką wiedzą mogąłbyś coś zrobić a nie siedziec w takim burdelu. pzdr
OdpowiedzUsuńCzy najlepszą nie wiem, ale generalnie dobrze się zawsze uczyłam. Może dlatego, że ja lubię się uczyć i.... lubię sprawdziany ha ha ha :P Może i się marnuję, ale mam też dzięki takiej pracy więcej spokoju ducha, który jest czymś co każdemu życzę. Ja również Cię serdecznie pozdrawiam :*
Usuń