Żyjemy w bardzo niepewnych czasach, w niebezpiecznych, trudnych i wymagających sprytu, odwagi i hartu. Aktualnie sytuacja polityczna jest na świecie taka, a nie inna, więc może się wydarzyć po prostu wszystko. Każdy w XXI wieku ma Internet i telewizję, więc wie co się dzieje. A dzieje się po prostu źle, nawet powiedziałabym, że bardzo źle. Według mnie ludzie mają jeszcze jakieś 3-5 lat na swobodne podróżowanie po świecie, ponieważ później... być może wybuchnie wojna. Należę do tych osób, które uważają, że wojna raczej wybuchnie, bo ten świat jest już tak zepsuty, zdemoralizowany, niszczony przez ludzi, a ludzie niszczą innych ludzi, że po prostu w końcu to się musi posypać i "rąbnąć" z całą siłą. Także, myślę że trzecia wojna światowa wisi na włosku i po prostu się rozpęta, bo nasz świat chyba ma już dosyć tego co się dzieje na naszej planecie i między ludźmi. Wojna to okropność, ogromna tragedia, ale po wojnie następuje oczyszczenie i świat odżywa, a ludzie mądrzeją (chociaż na chwilę).
Jestem dzieckiem lat 90, więc moje dzieciństwo przypadło na najlepszy moment, ponieważ Polska dążyła do tego, aby być bardziej amerykańska, otwarta na świat i ludzi. W sklepach zaczęły pojawiać się w końcu ciekawe produkty, wszystkiego na sklepowych półkach zaczynało być dużo, było już nowocześnie ale bez przesadyzmu. Polska stawała się lepszym i ciekawszym światem. Właśnie w latach 90 powstawały najlepsze filmy i ponadczasowa muzyka. Mam tak ogromny sentyment do tamtych czasów, że coraz częściej odczuwam nostalgię z tego powodu. To był czas kiedy ludzie (szczególnie my Polacy) myśleli, że widmo wojny już nigdy nie wróci. Zaczynały się "tłuste" lata, zaczynało być na bogato.
Kto by pomyślał, że wizja wojny znowu powróci do Polski i będziemy się obawiać czy rozegra się znowu coś krwawego. Nigdy bym nie pomyślała, że kiedyś w mojej głowie będą się kłębić właśnie takie myśli. Wojna... co ja bym wtedy zrobiła, gdzie bym poszła, z kim bym chciała porozmawiać, z kim się zobaczyć, czy bym uciekała, czy została w kraju. Jest tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi. Każdy z nas powinien się nad tym zastanowić, bo być może staniemy oko w oko z takimi dylematami. Myśleliście co byście wtedy zrobili? Boicie się tego, że wojna może wybuchnąć? Bardzo ciekawa jestem Waszych opinii w tym temacie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz