piątek, 2 stycznia 2026

Dzisiaj będzie bez zdjęcia ;)

Dobry wieczór Kochani! 👋👀😘👼👼👼

Właśnie dotarłam z pracy do domu i jestem umęczona, ale mimo wszystko w dobrym nastroju, ponieważ mamy nowy rok, czyli... nowe szanse, nowe plany i nowe marzenia. A poza tym pierwszy dzień pracy w nowym roku był jak najbardziej udany i wcale nie taki ciężki jak myślałam. Nie miałam za wiele roboty, ale i się nie nudziłam jakoś specjalnie. Jedynie to... ziewałam, bo spałam niecałe 6h i dodatkowo w nocy się budziłam. Niemniej jakoś dałam radę, zresztą jak to ja. Ja zawsze muszę dawać radę 😎.


Dzisiaj zjem sobie jeszcze piernika, który został jeszcze po świętach i wypiję kawkę z mlekiem. Tak, należę do osób spożywających kawę przed snem, ponieważ kawa nie działa na mnie o tej porze pobudzająco. Piję ją dla smaku. Jedynie nie mogę pić kawy na śniadanie, ponieważ wtedy trzęsą mi się dłonie i czuję się psychicznie źle. Generalnie z kawą mam trudną relację. Podjem sobie jeszcze nowe reniferowe żelki i obejrzę sobie odcinek KOBIETY ZE STALI. Jest to serial meksykański, a jak wiecie kocham hiszpański i marzy mi się wyjazd do Meksyku albo... ucieczka 😅😆. Katarzyna Ty wiesz! 😆😆😆 Potem pójdę spać, bo nie ukrywam, że chciałabym dzisiaj troszkę więcej pospać. 



A Wam jak minął pierwszy (zapewne) dzień w pracy w 2026 roku?







Buziaczki i kolorowych snów moi Kochani! 😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz