czwartek, 15 stycznia 2026

Obyś sczezł na tym rowerze! UKRADLI MI ROWER...

Tę historię chciałam Wam już opowiedzieć jakiś czas temu, ale byłam zajęta pracą i przygotowaniami do świąt, więc dzisiaj ją usłyszycie. Przed Świętami Bożego Narodzenia ktoś ukradł rower sprzed moich drzwi do mieszkania. Rower mojego brata od dwóch lat stał przed drzwiami, bo codziennie był używany, więc wydawało się nam, że nie ma sensu chować go co dzień do piwnicy. Jakże byliśmy w błędzie...






Kiedy moja mama szła do zsypu wyrzucić śmieci to zauważyła najpierw taką karteczkę 887 przyklejoną na Judaszu na drzwiach. Potem spostrzegła, że nie ma roweru. To był szok, bo nic nie słyszeliśmy, aby ktoś kradł nam rower. To musiał być naprawdę sprawny złodziej. Kurwa! Wkurwiłam się niemiłosiernie, bo to był rower mojego brata, który wart był ponad 3 tysiące złotych. Owszem, ktoś powie, że to nierozsądne trzymać rower na zewnątrz, ale no cóż stało się. Dwa lata stał i nikt go nie ukradł, a tu pod koniec 2025 roku ktoś zjebany postanowił go ukraść. W takich chwilach traci się całkiem zaufanie do ludzi.




Także, był rower i nie ma roweru. Złodzieje najczęściej chodzą po klatkach i szukają co mogą zwinąć kiedy ludzie zajęci są szykowaniem do świąt. W okresie przedświątecznym najwięcej jest różnych kradzieży. Co więcej, tego samego dnia kiedy ukradziono nam rower to okradziono także kilka piwnic naszych sąsiadów. MASAKRA!!! 😡😡😡😡😡😡😡😡😡












Także pod koniec 2025 okradli mnie i na Glovo i przed mieszkaniem... cudnie.




A Was kiedyś okradziono?? Możecie podzielić się swoimi historiami w komentarzach pod dzisiejszym postem. 




Spokojnej nocy Kochani! 😘😘😘

Dobranoc


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz