Dzisiaj chciałabym Wam wspomnieć o zabawnej sytuacji jaka miała miejsce w lipcu tego roku. Lipiec był dla mnie mega intensywnym miesiącem jeżeli chodzi o pracę. Pracowałam, harowałam, generalnie zapierdalałam. Wynik sprzedaży był ok, ale mogło być oczywiście lepiej, ale ja już nie odpowiadam za to ilu klientów przyjdzie do sex shopu, zamiast wyjechać na wakacje. Także było spoko i też były całkiem fajne sytuacje. Ta, o której chcę Wam opowiedzieć była bardzo zabawna i w jakimś stopniu podnosząca na duchu przy długiej i nużącej pracy. Wszedł sobie pewnego dnia lipca klient na oko 27-32 lata i poprosił o jakąś dobrą hiszpańską muchę i żel stymulujący dla kobiety. Oczywiście pokazałam mu najciekawsze propozycje produktów, które mamy w sex shopie, a potem się uśmiechnąć, popatrzył w mój biust i powędrował do wyjścia. Chwycił klamkę i nagle się do mnie odwraca i mówi z szelmowskim uśmieszkiem na ustach: "Fajne masz te cycki" 😁. Normalnie koleś gdyby tego nie powiedział to jestem pewna, że by się pochorował 😂😅😆. Zrobiło mi się... miło i dobrze na duchu, bo tego dnia już zaczynałam odczuwać zmęczenie psychiczne. No ale cóż, powiedział co wiedział, a raczej co widział XD.
piątek, 4 września 2026
Fajne masz te cycki
środa, 2 września 2026
Och co to był za dzień! :D Odbiór nowego dowodu osobistego, Palmiarnia, gofry bąbelkowe! :D :P Kupiłam żel na ból dupy? - jak myślicie? :P :D
Hejka! 👋😁😘😘😘
Dzisiaj miałam super dzień, ponieważ wszystko poszło idealnie i zgodnie z planem. Wyspałam się, wykąpałam i wyszykowałam odświętnie (czyli dzień jak co dzień, bo ja zawsze jestem elegancka 😁😁😁). Najpierw pojechałam do urzędu, aby odebrać mój nowy dowód osobisty. Jest najpiękniejszym dowodem osobistym jaki kiedykolwiek miałam. Zdjęcie też mam zajebiste! 😎 Już dawno nie byłam tak zadowolona z tego jak wyglądam na zdjęciu do dokumentu. Jestem naprawdę kontent z tego powodu. Później powędrowałam do Palmiarni i do kawiarni, która mieści się dosłownie obok niej. Wybrałam się z moją mamą na gofry bąbelkowe i piwko rzemieślnicze. Nie jestem miłośniczką gofrów, no ale poszłam skoro zostałam zaproszona przez mamę. Goferek był dobry, ale jak to gofr. Dupy mi nie urwało. Był to gofr bąbelkowy z bitą śmietaną i polewą karmelową w moim przypadku. Moja mama zamówiła sobie gofra z bitą śmietaną, świeżymi owocami i polewą oczywiście czekoladową. Posiedziałyśmy w pięknym miejscu (kawiarnia w bardzo moim stylu), porozmawiałyśmy, pośmiałyśmy się i było fajnie. Potem poszłyśmy sobie do Parku Źródliska na spacerek i porobiłyśmy fotki. W moim domu zawsze robiło się mnóstwo zdjęć. Mój dziadek był wielkim fanem fotografii. Zresztą moja mama też, mój brat i ja również.
wtorek, 1 września 2026
Moje 33 urodziny! :D
Dzień dobry/Dobry wieczór 😀😀😀 - w zależności kiedy czytacie mój post. Wczoraj (dokładnie 7 minut temu) zakończyło się rodzinne spotkanie z okazji moich 33 urodzin. Było super! 💖😍😃😃😃 Mam już 33 lata!!! Dacie wiarę?! 😁😱😬 Stara dupa ze mnie, co? 😅😆 Ale jeszcze jaka jara 😈.
Bardzo miło spędziłam czas z moją rodziną, za co jestem mega wdzięczna i szczęśliwa. Było idealnie! Dziękuję! 💫😘😘😘🙏




