Kto jest z Łodzi ten zapewne słyszał dzisiaj dwa ogromne, potężne wybuchy, które miały miejsce przed południem. Leżałam sobie w łóżku (jeszcze przed śniadaniem), aż tu nagle usłyszałam OGROMNY wybuch, aż zatrzęsło się moje okno. Po trzech sekundach rozległ się kolejny wybuch. Poszłam szybko do dużego pokoju, aby sprawdzić reakcję mojej mamy. Też ją to zaskoczyło. Spojrzałam w okna ludzie stali na balkonach, inni patrzyli przez szyby w oknach. Przechodnie się rozglądali na boki. To były naprawdę dziwne wybuchy. Po chwili pomyślałam, że to może znowu przelot myśliwców nad Łodzią, choć... z tyłu głowy miałam zupełnie inną myśl. Nie, nie, nie pomyślałam od razu o wojnie, ale o jakiejś prowokacji, bądź wybuchu ostrzegającym przed tym co za kilka miesięcy lub lat może się wydarzyć. Generalnie dzisiejszy dźwięk wybuchu był zupełnie inny od tego, który mogliśmy (my Łodzianie) usłyszeć kilka miesięcy temu nad polskim niebem kiedy to przelatywały myśliwce w kierunku Łasku.
Dzisiaj był to naprawdę przerażający dźwięk...
Od razu po usłyszeniu tych wybuchów włączyłam telewizję i oczywiście zaczęły pojawiać się paski informujące, że na wschodzie Polski ludzie dostali alerty na telefon dotyczące możliwego ataku z powietrza. No kurwa super, jeszcze do szczęścia Polsce potrzeba tylko wojny... MASAKRA. Później weszłam do Internetu i pojawiła się fala nowych artykułów na temat wyżej omawianych przeze mnie wybuchów nad Łodzią. Wszyscy oczywiście wpadli w panikę, bo jakże inaczej.
Po godzinie czy dwóch "okazało się", że ten wielki huk spowodowany był przekroczeniem bariery dźwięku przez przelatujące samoloty wojskowe lecące w kierunku wschodu Polski. No kurwa, serio? Co oni mają innego powiedzieć Polakom niż coś takiego. Rząd nie chce wywołać paniki, więc musi coś dla relaksu powiedzieć. Nawet jeśli faktycznie były to przelatujące samoloty wojskowe to uważam, że coś się ewidentnie dzieje, bo atmosfera zaczyna się robić gęsta. Lepiej być przygotowanym na najgorsze. Zabawne w tym wszystkim jest to, że dzisiaj jest 17 września, czyli dzień upamiętniający początek agresji ZSRR na Polskę. Przypadek? Ja w przypadku nie wierzę.
A Wy co o tym myślicie?
Tymczasem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz